
Od kilku tygodni w branży mediowej trwają dyskusje na temat: na które z pozycji programowych wypróbowanych przez stacje telewizyjne w ostatnim sezonie zdecydują się wiosną Polsat, TVN i TVP.
Nowe ramówki ruszają zazwyczaj w marcu, a w kontekście kryzysu, który nie ominie również branży reklamowej i tym samym mediów, to pytanie wydało się szczególnie ciekawe.
Zespół domu mediowego Macroscope OMD zdecydował więc, aby w kolejnym badaniu z serii MacroFAQ, przyjrzeć się temu tematowi. Szczególna uwaga skupiona została właśnie na tych pozycjach, które wydają się być pod znakiem zapytania, jeśli chodzi o decyzje stacji co do ich kontynuacji.
Nikt nie spodziewa się raczej, aby TVP wycofało się z „M jak Miłość”, Polsat z „Samego Życia”, a TVN z „Na Wspólnej”, dlatego o te oczywiste wybory stacji w badaniu nie pytano. Ciekawe natomiast wydało się, czy z punktu widzenia stacji opłacalna okaże się kontynuacja takich pozycji, jak „Taniec z Gwiazdami”, „Skazany na Śmierć” czy „Londyńczycy”.
W internetowym badaniu MacroFAQ wzięło udział 644 respondentów w wieku powyżej 20-tego roku życia. Ankietowanym zadano pytanie, bez jakich programów nie wyobrażają sobie wiosennych ramówek stacji. Pytanie dotyczyło zwłaszcza seriali polskich i zagranicznych oraz programów rozrywkowych. Osoby mogły wskazać jeden lub więcej z wymienionych na liście programów lub seriali, a także podać program, którego na liście predefiniowanej nie było.
Pierwsza dziesiątka programów, których zdaniem badanych nie może zabraknąć w wiosennej ramówce to przekrój przez ofertę programową stacji: cztery popularne show oraz sześć seriali - programy popularne i oglądane przez szeroką widownię.
Według wyników badania zdecydowanie najwięcej zwolenników ma „Szymon Majewski Show”, bez którego nie wyobraża sobie wiosennej ramówki 60% badanych. Na tę pozycję szczególnie zwracali uwagę mężczyźni (M 71,6% vs K 47,9%). Majewski trafia również bardziej do osób z dochodami powyżej 5000 zł (71%) oraz wykształceniem wyższym (64%). Ciekawy jest jednak fakt, że na show Majewskiego wskazywało również wielu emerytów (78%), którzy także generalnie telewizję konsumują lepiej. Na kolejnym miejscu znalazł się „Mam talent” (55%), który, jak już wiemy z informacji od TVN, pojawi się ponownie na antenie stacji, jednak ku rozczarowaniu naszych ankietowanych dopiero na jesieni. Kolejne pozycje to: „CSI: Kryminalne zagadki: Miami” (53%), Kuba Wojewódzki (49%) oraz serial „Niania” (45%). Warto zwrócić uwagę, że pierwszą piątkę programów w rankingu zdominowały pozycje emitowane w TVN, wyjątek stanowi serial „CSI: Kryminalne zagadki: Miami” z oferty stacji Polsat. Tuż poza pierwszą piątką znalazł się serial „Ojciec Mateusz” (42%), nowy serial TVP1, gromadzący przed ekranami telewizorów największą widownię wśród osób z grupy wiekowej objętej badaniem (średnio 6,6 mln widzów w b.r. ok. 50% SHR). Z całą pewnością emisja premier serialu w tzw. „okresie ogórkowym”, kiedy większość stacji emituje wyłącznie powtórki, może okazać się bardzo dobrą inwestycją TVP, która pozwoliła skutecznie wypromować serial. Serial też otrzymał bardzo dobre miejsce w ramówce (niedziela 17:20 - tuż po zakończeniu „Na dobre i na złe” w TVP2, również z Arturem Żmijewskim w jednej z głównych ról), kiedy żadna z konkurencyjnych stacji nie zainwestowała w atrakcyjniejszą pozycję (TVN – powtórki „Szymon Majewski Show”, Polsat – „Świat wg Kiepskich”). Wiadomo już, że wiosną nowych odcinków serialu na pewno nie będzie, a w jego miejsce TVP1 zaproponowało nową pozycję serialową "Doręczyciel”. Zdobyta popularność wróży jednak powrót „Ojca Mateusza” na antenę, może jesienią.
Za „Ojcem Mateuszem” w naszym rankingu znalazły się „Skazany na śmierć” (na jesieni emisje w niedzielę o 20:00 w Polsacie), „39 i pół” (nieobecny w jesiennej ramówce, ale wiemy już na pewno, że pojawi się wiosną na antenie), „You can dance” (eliminacje do 4-tej serii już się rozpoczęły) oraz „Gotowe na wszystko” (emitowane w Polsacie w czwartek o 22:00, a z zapowiedzi stacji wiemy, że nie pojawią się w ramówce na wiosnę).
Niespodzianką jest 10 pozycja zdobyta przez serial „Brzydula” (31,7%), która dopiero zaczyna zdobywać wierną widownię (średnio 2,5 mln widzów – z wyraźną tendencją rosnącą - wzrost o ponad 45% od października 2008 do teraz), oraz 11 pozycja popularnego serialu „Londyńczycy” (31,6%) gromadzącego przed telewizorami średnio 3,5 mln osób odpowiadających profilem badanej grupie. Popularność „Londyńczyków” potwierdza kompetencję TVP w obszarze produkcji seriali. W przypadku „Brzyduli” może się z kolei okazać, że charakterystyczna dla TVNu cierpliwość i konsekwencja w promowaniu nowej pozycji może się stacji opłacić. Podobnie jak kilka lat temu „Na Wspólnej”.
Ostatnie pozycje w rankingu to głównie seriale. Rzadziej niż co piąta osoba wskazywano na potrzebę oglądania programów: „Rzym”, „Dextera”, „Tylko Miłość”, „Californication”, „Agentki” (już wiemy także, że Polsat zdecydował się na rezygnację z tej produkcji) oraz najsłabsze w zestawieniu „Gwiazdy tańczą na lodzie” (11,7%).
Warta komentarza jest pozycja seriali zagranicznych, których oglądalności nie są tak imponujące w TV, jak wskazywałby na to ranking badania MacroFAQ. Może być to wynik wysokiej znajomości tych pozycji wśród respondentów („Dexter”, „Californication”, „Rzym”) z racji dostępu do nich przez Internet - wiele osób bowiem „ściąga” te pozycje z Internetu, by na bieżąco oglądać serie i odcinki emitowane w USA, a zatem znacznie bardziej aktualne niż te emitowane w polskiej telewizji. Można zatem podejrzewać, że planowane w wiosennych ramówkach pozycje TVP, takie jak „Dynastia Tudorów” mogą również, mimo swojej popularności, wcale nie wygenerować imponujących oglądalności na antenie stacji.
Badanie zostało wykonane w metodologii CAWI (badanie internetowe) z pomocą działu badawczego OMG Metrics, wspierającego Macroscope OMD w realizacji projektu MacroFAQ.
Kontakt w sprawie szczegółów badania:
Łukasz Kołdys
Account
Znajdziesz w nim odpowiedzi m.in. na pytania: