
Do naszego badania MacroFaq ostatnim razem wybrali Państwo pytanie o to „W jaki sposób oszukujemy głód?”. Badanie pokazało jednak, że nie ma jednej, wyraźnie dominującej formy oszukiwania głodu.
Co piąta osoba (21, 9%) w sytuacjach, kiedy pojawia się głód, po prostu pije wodę. Odpowiedz tę podawała co czwarta kobieta (26,1%) i co szósty mężczyzna (16%). Nie dziwi, iż rozwiązanie takie jest bardziej powszechne wśród kobiet – picie wody jest często stosowane w przypadku różnych diet.
Na drugim miejscu znalazło się popularne „coś słodkiego”, a więc wszelkiego rodzaju wafelki batony itp. Sięga po nie 16% ankietowanych. Najczęściej odpowiedź ta pojawia się wśród osób w wieku od 25 do 35 lat z miast powyżej 200 tys. mieszkańców.
Co ósma osoba stara się chwilowo zaspokoić swój głód owocami (12,4%). Forma ta jest praktykowana przede wszystkim wśród respondentów mieszkających w dużych miastach (powyżej 200 tys.) oraz wśród osób z wykształceniem policealnym lub wyższym. Powyższa odpowiedź doskonale wpasowuje się w model zdrowego odżywiania, z pewnością bardziej popularny w opisanej grupie, niż w ogóle społeczeństwa .
Niemal co dziesiąta osoba (8,9%) pije herbatę, kawę lub sok. Odpowiedzi takie znacznie częściej wskazywane były przez mieszkańców mniejszych miast (do 200 tys. mieszkańców). Na desery i jogurty wskazywało 6,2% respondentów (kobiety ponad 3 razy częściej niż mężczyźni – 9,8% vs. 3,1%). Podobny odsetek respondentów (6%) deklaruje, że sięga po to, co akurat ma pod ręką. Odpowiedzi te częściej pojawiają się w grupie ludzi młodych (do 24 lat), mieszkających w mniejszych miastach (do 50 tys.) z wykształceniem podstawowym lub zawodowym oraz wśród osób uczących się. Wskazany wzorzec zachowań jest zapewne powiązany z brakiem ustalonych nawyków żywieniowych oraz brakiem czasu.
Pozostałe odpowiedzi pojawiały się już rzadziej.
Ciekawe jest, iż fast food (2,9%) czy kanapka (4,4%) występują znacznie częściej w odpowiedziach mężczyzn niż kobiet (fast food 7,6% vs.2,2%, kanapka 5,3% vs. 1,1%). Sytuacja wygląda podobnie w przypadku deklaracji sięgania po papierosa (która to odpowiedź była jednak udzielana stosunkowo rzadko – 2,5% ogółu respondentów). Mężczyźni wybierają go cztery razy częściej niż kobiety (4,6% vs. 1.1%).
Zwraca uwagę, niski odsetek osób wybierających gumę do żucia. Odpowiedź ta była jedną z najrzadziej wymienianych (1,9%). Nieco częściej wskazywały ją osoby młode (5,5%) i uczące się (11,1%).
Rozproszenie odpowiedzi świadczy o tym, że Polacy sięgają po to, do czego są przyzwyczajeni, ewentualnie do czego mają najłatwiejszy dostęp. Nieco inaczej sprawa wygląda wśród kobiet, które wydają się być bardziej świadomymi konsumentkami niż mężczyźni.
Znajdziesz w nim odpowiedzi m.in. na pytania: