
Pozostając w tematyce prasowej (poprzednie badanie z serii MacroFAQ dotyczyło zwyczajów związanych z czytaniem magazynów kobiecych), tym razem w serwisie MacroFAQ podzielimy się z Państwem wynikami badania przeprowadzonego już jakiś czas temu, jednak poruszającego kwestię wciąż aktualną i niezmiennie budzącą zainteresowanie „ludzi mediów”.
Na początku ubiegłego roku zgłębialiśmy naszą wiedzę na temat zwyczajów związanych z czytelnictwem gazet codziennych. Miedzy innymi zapytaliśmy czytelników dzienników o to, w jakich porach dnia zwykle sięgają po gazetę.
Z pewnością nie będzie zaskoczeniem, że najczęściej padała odpowiedź „rano”. Zaskoczeniem może być natomiast wskazanie poranka jako zwyczajowej pory czytania dzienników tylko przez 30,3% respondentów. Choć każda gazeta traci na aktualności w miarę upływu dnia, okazuje się że amatorzy wieczornego czytania prasy codziennej stanowią dość pokaźną grupę (25,1%) – niewiele mniejszą, niż grupa „porannych poszukiwaczy” najświeższych informacji. Trzeba jednak wyraźnie rozgraniczyć sięganie po gazetę wieczorem od sięgania po nią przed snem – to ostatnie jest raczej rzadkością, niespełna 2% badanych praktykuje czytanie prasy „do poduszki”. Z kolei popołudnie z gazetą spędza 28% czytelników: 10,4% zagląda do dziennika wczesnym popołudniem, a 17,5% – późnym popołudniem.
W tej samej ankiecie pytaliśmy również badanych o powody, dla których kupują gazety codzienne. Jako najważniejszy został oceniony motyw pozostawania na bieżąco z ogólnymi informacjami (średnia ważność = 3,22 na 4-stopniowej skali). Nieco mniej istotnym powodem zakupu dzienników okazał się „głód” sensacji („Kupuję dzienniki, aby dowiedzieć się o głośnych, sensacyjnych wydarzeniach”; średnia ważność = 2,75). Nawiasem mówiąc, wydawcy wiodących tytułów zdają się być w pełni świadomi ogromnego znaczenia, jakie ten ostatni motyw odgrywa w sprzedaży prasy. Na kolejnym miejscu w rankingu ważności powodów kupowania dzienników znalazło się zwykłe przyzwyczajenie (średnia ważność = 2,29). Dalsze pozycje zajęły cykliczne dodatki tematyczne (2,16) oraz specjalne dodatki poświęcone osobom lub rocznicom (2,14). Względnie wąska grupa czytelników kupuje dzienniki dla „zabicia czasu” (1,97 na 4-stopniowej skali ważności) oraz dla dołączonych prezentów (1,87).
Ten ostatni wynik wymaga dodatkowego komentarza. Czy rzeczywiście prezenty i gadżety, powszechnie dołączane do gazet codziennych, tak słabo zachęcają do ich zakupu? Czy rzeczywiście odgrywają tak małą rolę w sprzedaży dzienników? Otóż prezentowane badanie nie daje podstaw do rozstrzygnięcia powyższej kwestii. Trzeba zwrócić uwagę, że w niniejszym studium ankietowanymi byli sami czytelnicy dzienników. A, jak doskonale wiedzą specjaliści od ewaluacji reklam prasowych, zakup tytułu i jego czytelnictwo to dwie zupełnie różne sprawy. Aby dowiedzieć się, jak często dajemy się skusić prezentom i gadżetom dołączonym do dzienników, należy przeprowadzić badanie na próbie nie zawężonej wyłącznie do czytelników. Może zgłębimy ten temat już niedługo... Zachęcamy do śledzenia serwisu MacroFAQ.
Znajdziesz w nim odpowiedzi m.in. na pytania: