
Aby sprawdzić, czy Polacy pamiętają ważne numery telefonów, poprosiliśmy reprezentatywną próbę mieszkańców miast w wieku 15 – 59 lat o podanie ogólnopolskiego numeru telefonu alarmowego na policję. Jak wypadliśmy w tym sprawdzianie pozostawiamy indywidualnej ocenie każdego z czytelników, my ograniczymy się tylko do przedstawienia statystyk.
Prawie 70% Polaków bezbłędnie wskazywało numer 997, natomiast 22% posługiwało się już nowszym ogólnym numerem alarmowym 112 (przy czym 4% ogółu respondentów wymieniało jednocześnie oba numery).
Najczęstszą pomyłką było podawanie numeru pogotowia ratunkowego – 999 (prawie 5% wskazań), niektórzy respondenci mylili też telefon na policję z telefonem alarmowym straży pożarnej – 998 (ponad 2% wskazań). Można jednak zakładać, że ci, którzy błędnie identyfikowali numery alarmowe, w sytuacji zagrożenia, dodzwoniliby się tak czy inaczej do jakiejś służby. W gorszym położeniu znalazłyby się wtedy te osoby, które stworzyły sobie własne „wariacje” wokół poprawnego numeru alarmowego na policję, zwykle będące kombinacjami elementów telefonu 997 i 112. Część respondentów wykazała się tu bardzo dużą kreatywnością, podając numery, takie jak: 911, 912, 917, 977, 777 czy 111.
3,5% badanych przyznawało się od razu, że nie zna lub nie pamięta numeru telefonu alarmowego na policję, jednak jeśli do tej grupy dodamy respondentów, którzy podawali błędną odpowiedź, okaże się że 12% Polaków nie byłaby w stanie dodzwonić się na policję w razie potrzeby (nie zna ani numeru 997 ani numeru 112). To dużo, czy mało? Raczej mało z punktu widzenia liczbowego, raczej dużo z punktu widzenia jednostkowego przypadku, kiedy osoba należąca do tych 12% Polaków znajdzie się w sytuacji wymagającej interwencji policji.
I na koniec: ciekawostka z opisywanego badania. Otóż okazuje się, że to starsze grupy wiekowe najsłabiej pamiętają „tradycyjny” numer alarmowy na policję 997. Procent wskazań tego numeru, najwyższy wśród respondentów w wieku 15-24 lat (83%), był coraz niższy w analizach wyników każdej starszej grupy wiekowej, aż osiągnął poziom zaledwie 56% wśród respondentów pomiędzy 50 a 59 rokiem życia. Odwrotną zależność zaobserwowano z kolei dla wskazań numeru 112, które wśród młodszych respondentów (15-24 lat) były najrzadsze (13%), a w grupie wiekowej 50-59 lat – najczęstsze (33%). Taki wzór wyników wydaje się tym bardziej ciekawy, jeśli przypomnimy, że telefon 112 funkcjonował początkowo jako numer alarmowy wyłącznie dla telefonów komórkowych, te zaś – jak zbadano już wielokrotnie i potwierdzono również w niniejszym badaniu – cieszą się znacznie większą popularnością wśród młodszych, niż wśród starszych Polaków.
Znajdziesz w nim odpowiedzi m.in. na pytania: