
W lipcowym badaniu z serii MacroFAQ zapytaliśmy reprezentatywną próbę mieszkańców miast w wieku 15 – 59 lat o której godzinie zazwyczaj wypijają pierwszą kawę w dni powszednie oraz w weekendy.
Badanie wykazało, że pory „szczytu kawowego” w dni powszednie i w weekendy różnią się między sobą. W soboty i niedziele, kiedy wielu z nas ma okazję dłużej pozostać w łóżku, pora wypijania kawy przez przeciętnego Polaka jest wyraźnie przesunięta w czasie względem standardowej godziny spożywania kawy w okresie od poniedziałku do piątku. Jakie godziny kryją się pod hasłem „szczytu kawowego”? W dni powszednie przypada on na czas pomiędzy godziną siódmą a ósmą, kiedy to prawie 20% mieszkańców polskich miast zabiera się do pierwszej kawy. W weekendy pora na pierwszą kawę przychodzi zazwyczaj dopiero pomiędzy dziewiątą a dziesiątą, jak wskazało ponad 18% respondentów.
5% badanych zadeklarowało, że w ciągu tygodnia (od poniedziałku do piątku) wypija pierwszą kawę już pomiędzy piątą a szóstą rano, a 10% – w kolejnej godzinie. Po „szczycie kawowym”, przypadającym na przedział siódma – ósma, jeszcze 16% Polaków wypija kawę przed dziewiątą i 8% – przed dziesiątą. Oznacza to, że w dni powszednie do godziny dziesiątej prawie 60% z nas ma pierwszą kawę już za sobą. Jeśli dodamy do tego 10,5% osób w ogóle nie pijących kawy w ciągu tygodnia oraz 19,5% pijających kawę o zbyt zróżnicowanych godzinach, aby wskazać zwyczajową porę konsumpcji, to okaże się że pozostaje zaledwie 11% tych, którzy wypijają pierwszą kawę po godzinie dziesiątej.
W soboty i niedziele pierwsi smakosze kawy przystępują do konsumpcji od piątej rano (choć tych jest bardzo niewielu – 1% wskazań) i stopniowo coraz liczniejsze grupy osób zasiadają do porannej kawy, aż do godziny dziewiątej/ dziesiątej, na którą przypada „weekendowy szczyt” konsumpcji kawy. Do jedenastej kawę wypija kolejne 11% ankietowanych, a między jedenastą a dwunastą jeszcze 5%, co oznacza że prawie 60% Polaków wypija sobotnią lub niedzielną kawę przed południem. Tylko 7% zwleka w weekendy z pierwszą kawą do godzin popołudniowych, natomiast 12% w ogóle nie pija kawy w soboty i niedziele, a 22% nie ma ustalonej pory picia kawy w te dni.
Wygląda więc na to, że w ciągu tygodnia pierwszą kawę pijemy najczęściej jeszcze przed wyjściem do pracy. Jednak uczniowie i studenci, a nawet osoby niepracujące wykazują podobne zwyczaje związane z porami spożywania pierwszej kawy. Istnieją w tym zakresie pewne różnice, jednak generalny wzór zachowań jest podobny i niezależny od sytuacji zawodowej: pijemy pierwszą kawę w godzinach porannych i wcześniejszych w dni powszednie, niż w dni weekendu. Można wnioskować, że dzień standardowo wolny od pracy jest dniem wyjątkowym nawet wśród osób pozostających w domu przez cały tydzień. W dni powszednie osoby ze stałą pracą zwykle pijają kawę w przedziale pomiędzy siódmą a dziewiątą. Uczniowie i studenci, o ile pijają kawę o względnie stałej porze – w tej grupie najwyższy jest odsetek w ogóle nie pijących kawy bądź nie mających ustalonej godziny konsumpcji – robią to zazwyczaj pomiędzy szóstą a ósmą. W grupie nie posiadających stałej pracy przedział czasowy skojarzony z wypijaniem pierwszej kawy jest szerszy – od szóstej do dziesiątej, co świadczy o zróżnicowanych nawykach tej względnie heterogenicznej grupy obejmującej bezrobotnych, emerytów i rencistów oraz gospodynie domowe. Upodobania weekendowe są jeszcze bardziej do siebie zbliżone we wszystkich analizowanych grupach – pracujący, niepracujący, jak i uczący się najczęściej wskazywali zgodnie na przedział pomiędzy godziną dziewiątą a dziesiątą jako zwyczajową porę wypijania pierwszej kawy. Zwraca jedynie uwagę, że o ile wśród pracujących oraz pozostających w domu zdarzają się „ranne ptaszki”, które w sobotę czy niedzielę zasiadają do kawy już o szóstej, siódmej albo ósmej, o tyle trudno znaleźć takie przypadki wśród uczniów i studentów – ci w czasie weekendu w zasadzie nie pijają kawy przed godziną dziewiątą.
Znajdziesz w nim odpowiedzi m.in. na pytania: