
Dzielimy się z Wami wynikami kolejnego badania z cyklu MacroFAQ.
W ostatnim tygodniu 2005 roku zadaliśmy w ankietach telefonicznych dwa następujące pytania: „Jakie reklamy, pokazywane w telewizji w czasie Świąt, uważa Pan(i) za najlepsze / za najgorsze?”
Nie stanowi niespodzianki, że prym na liście znienawidzonych spotów wiodą reklamy środków chemicznych – przede wszystkim proszków do prania – oraz produktów farmaceutycznych. Respondenci uzasadniali swoją negatywną ocenę reklam z tej kategorii wskazując na monotonię, nudę i nieprawdziwość. Dodatkowo, już na podstawie odpowiedzi dotyczących reklam konkretnych marek, można wnioskować, że nie lubimy reklam zbyt krzykliwych i agresywnych. Na początkowych pozycjach wśród najgorszych reklam uplasowały się bowiem spoty z serii Simplusa (z nauczycielką krzycząca na dzieci) oraz spoty Media Markt (w tym czasie emitowana była wersja z biegnącymi tłumami „wietrzącymi łatwą zdobycz”).
Wśród ulubionych reklam telewizyjnych na zdecydowane prowadzenie wysuwają się dwie marki: Plus GSM (spoty, w których występują panowie z kabaretu Mumio) i CocaCola (różne wersje spotów). Badani przyznawali ponadto, że właśnie reklamy sieci telefonii komórkowej oraz produktów spożywczych zyskują ich szczególną sympatię.
Uzyskane wyniki pokazują, że w kreacjach reklam telewizyjnych cenimy sobie humor, różnorodność i oryginalność. Wykorzystanie tych elementów w reklamie bywa jednak ryzykowne: to co jednemu widzowi wyda się zabawne bądź oryginalne, innemu może wydać się po prostu niezrozumiałe czy głupie. Dowód? Reklamy Heyah, Era lub Era Tak Tak – opierające się w swoim zamyśle głównie na humorze – miały wśród respondentów zbliżoną liczbę fanów i krytyków.
Ale w końcu często chodzi nie o to, aby reklama się podobała, ale aby była zapamiętywalna i zwracała na siebie uwagę. To kryterium natomiast spełniają równie dobrze reklamy ulubione, jak i znienawidzone.
Znajdziesz w nim odpowiedzi m.in. na pytania: